Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

wpisy na blogu

stan prac na budowie

Blog:  maly-domek
Data dodania: 2021-08-31

Z utęsknieniem czekam kiedy zakończymy wreszcie współpracę z budowlańcami, bo wyczerpały mi się już resztki cierpliwości i mogę zacząć mordować!

Panowie od ogrodzenia rozgrzebali pracę, tj. powiesili siatkę na 2/3 ogrodzenia i zniknęli, czekamy od dwóch tygodni i nie mogą się zebrać  żeby przyjechać.

Facet od ocieplenia miał być w tym tygodniu, wcześniej miał być w sierpniu, teraz twierdzi, że będzie 10 września. Mamy ustawiony urlop na robienie różnych prac w środku na 13tego, musimy przez niego przesunąć o tydzień. Jak przyjdzie jeszcze później, jego problem będziemy razem z nim na budowie. Czeka już na niego wszystko łącznie ze styropianem, o który walczyliśmy jak lwy - bo hurtownia zapomniała zamówić styro, chociaż kasę mają od pół roku, a na sam koniec przywieźli produkt innej firmy niż chcieliśmy, ale już nie mam siły się z tymi ludźmi szarpać.

Gość od kanalizacji też nie może do nas dotrzeć, mamy pękniętą rurę prowadzącą z domu do szamba i tak dzwonimy i dzwonimy. Chyba poszukamy kogoś innego.

Udało nam się w końcu znaleźć człowieka od nietypowego zadaszenia wejścia, ale też umawianie się na zamontowanie kotew, a chce to zrobić sam, jest niezłym korowodem.

Z plusów - udało nam się w bezdeszczowy dzień zamontować taśmy Illbrucka na oknach, z czego bardzo się cieszę :)) Dobrze, że wykończeniówkę robimy sami - to mnóstwo pracy, ale skończy się to wieczne czekanie na majstrów!


8Komentarze
Data dodania: 2021-08-31 07:29:06
niestety budowlańcom w dupach się poprzewracało, my podobnie się szarpiemy, no oprócz elewacji, tutaj idzie sprawnie, materiały są , wykonawca również i jest git. Ale drzwi, brama, stolarz, docieplenie poddasza - to już jest koszmar, nie mówiąc o załatwianiu kredytu na dokończenie budowy. Mówię sobie, jeszcze tylko rok... Wykończeniówkę też sami robimy, trochę się zaoszczędzi na robociźnie
odpowiedz
Data dodania: 2021-08-31 08:33:36
budowlancy to nie wiedza gdzie jeszcze moze im sie poprzewracac 😊 przyznam, ze opadaja mi rece od ciaglego dzwonienia, proszenla, kolezanka w Wawie wyprowadzila sie z mieszkania i wynajela dla rodziny inne bo ma byc kompleksowy remont, wszystko umowione, dogadane a chlop dzwoni i mowi ze bedzie w pazdzierniku, jest kilka tysi do tylu za wynajem a jej mieszkanie bedzie stalo puste i nic sie nie bedzie dzialo, dlatego z wykonczeniowka liczymy na siebie, przetrenowalismy na kotlowni i uwazam ze to zadna filozofia, jak ktos ma dwie rece i widzi to lepiej gorzej ale sobie z plytkami poradzi,jedyne co to przyjedzie czlowiek do montazu kabiny bo czasem taka zle zamontowana potrafi strzelic a reszta zajmie nam czas ale bedzie za darmo, cierpliwosci i szybkiego zakonczenia wszelkich prac 🌞🌞🌞
odpowiedz
Odpowiedź do dom-w-zurawkach-4
arabra  
Data dodania: 2021-08-31 10:30:23
My też z utęsknieniem czekamy momentu aż będzie czas na wprowadzenie, poki co mamy chyba wszystkie prace wykończeniowe rozgrzebane bo stwierdziliśmy że bedziemy robić sami co tylko możemy. Pomału dom wykancza nas zamiast my jego:) Brakuje po prostu czasu, lecą urlopy, weekendy, i gdyby nie zaoszczedzona kaska drugi raz byśmy chyba na to nie poszli. W każdym razie życzę Wam wytrwałości i najważniejsze aby widzieć to światełko w tunelu (np ja się widzę z wyłożonymi nogami na narożniku i sączącą drinka😉) mówiące ze coraz bliżej do celu.
odpowiedz
Data dodania: 2021-08-31 11:01:32
Oj tak, wszystkie weekendy i urlopy zajete 🤪🤪🤪ostatnio pojechalismy do rodziny i na chwile przysiedlismy na kawe wieczorem bo byl jarmark i doznalismy szoku, ze siedzimy w przyjemnym otoczeniu i wokol usmiechnieci ludzie, jakies lampiony baloniki kwiatki - zamiast drzwi do pomalowania, stosu plytek albo pudel z piankami 😆😆😆 jedna z piekniejszych rzeczy to bedzie brak telefonow do wykonawcow,Wam tez duzo sil i jak najszybciej relaksu na tarasie 🌺🌺🌺
odpowiedz
Odpowiedź do arabra
Data dodania: 2021-09-01 12:30:37
Ja ostatnio zaprosiłem dwóch "specjalistów" od odwodnień/drenaży. Pierwszy wycena za 0zł: chętny do pracy, termin za dwa tygodnie ma dostępny, cenowo "nie znajdzie pan taniej"... long story short 130 zł mb instalacji z materiałem. Tu się podrapał tam pomarszczył czoło i wyszło mu "jak nic" 100 mb na odwodnienie działki przed domem. Nie wspominając jeszcze nic na temat drenażu opaskowego budynku. Podziękowałem. Drugi majster, firma z dużego miasta, stolycy.. 400zł za przyjazd, alee niech stracę. Dżentelmen zadeklarował, że mam trudny teren a teraz pada i mu koparka ugrzęźnie, ale terminy ma i tak dopiero na listopada. Także wyrawał stówę na paliwo i pojechał. W każdym razie zaczynam przekonywać się na własnej skórze co wy wszyscy przechodzicie w tym momencie. Wytrwałości!
odpowiedz
Data dodania: 2021-09-01 14:17:53
wzajemnie :))) ale zawsze na marudzenie inwestorów trzeba brać poprawkę, człowiek zazwyczaj pisze o tym co go wkurza, a jak coś poszło ok to nie pisze :) na pewno potrzebujesz skomplikowanego drenażu? mamy podobny grunt, może tylko jakieś studnie chłonne? zastrzegam, że nie wgryzałam się w temat i mówię tak ogólnie ale może warto podumać co jest naprawdę niezbędne na Twojej działce, żeby góry kasy nie wydać na coś, co może być a nie musi, co do stolycy to taniej nas wyszło szambo przywiezione z Radomia niż z Wawy!
odpowiedz
Odpowiedź do wiciothechosenone
hm-hk26  
Data dodania: 2021-09-11 12:51:38
Nas właśnie wczoraj wystawiła ekipa od dachu.. Nu ch.. by strzelił. Dogadan e wszystko pół roku temu, cena 2 tygodnie temu. Cały czas zapewniali, że wejdą od poniedziałku, w połowie tygodnia zaczęliśmy dzwonić, żeby dogadać czy czegoś jeszcze nie brakuje, telefony nie odbierane.. W końcu dotarliśmy do szefa, a on, że jednak nie zrobią tego dachu. No szlag nas trafił, za 1.5 miesiąca okna, a my bez ekipy na dach.
odpowiedz
Data dodania: 2021-09-17 05:47:32
no coś takiego właśnie człowieka rozwala, bo w takim układzie jak cokolwiek planować? i jeszcze najgorsze, że potem szukanie kogokolwiek to takie same korowody, trzymam kciuki, żeby jednak przed zimą udało się zamknąć dom!
odpowiedz
Odpowiedź do hm-hk26

koncepcja ogrodu

Blog:  maly-domek
Data dodania: 2021-08-19

Nasza działka, na której wybudowaliśmy dom jest zwykłym polem, na którym poza ziołami i chwastami nic ciekawego nie rośnie. Gleba klasy IIIb glina piaszczysta, odczynu jeszcze nie sprawdzaliśmy. Ponieważ na razie prace się ślimaczą i działania wokół domu też czekają na lepsze czasy zaczęliśmy się zastanawiać co zrobić z działką "na już".

Nie jestem fanką ogrodu pracochłonnego i raczej wolę ogród dziki i zadrzewiony, niż uporządkowany. Przede wszystkim musieliśmy zdecydować się na konkretne drzewa i po namyśle postawiliśmy na odmiany klonów/jaworów, Są to drzewa bardzo wytrzymałe i niezbyt wymagające, Wiele z nich ma piękne kolorowe liście. Mamy już 3 nieduże klony posadzone w zeszłym roku, które bezproblemowo przetrwały zimę a dzisiaj dokupiłam czwarty. Mamy też czeremchę wirgilijską Schubert, której liście przebarwiają się na czerwono i jest to dzielne drzewko, które przyrosło nam spokojnie z 30 cm, w tym roku. Przetrwało też paskudne i zimne wiatry.

Dzisiaj dokupiłam sobie brzozę Ermana, która ma oryginalną korę, oraz kalinę wonną i nieco dziwaczny krzew amorfę krzewiastą, która podobno odpędza szkodniki i można z niej robić niebieski barwnik :) Kupiliśmy sobie też 2 krzewy róż w Leroy Merlin i pomimo sadzenia w upały przyjęły się doskonale i już nawet kwitły!

Posadziliśmy też 3 tuje olbrzymie, która mają dorosnąć do ok 10 metrów oraz 4 mniejsze, ale radzą sobie dość średnio., przez co wnioskuję, że nie mamy zbyt kwaśnej gleby.

Poza tym zasiała się w 2 miejscach wierzba Iwa i ona sobie radzi najlepiej, zero szkodników czy schnących liści.  Wierzbę lubił legendarny Rokita, silny lecz niezbyt przebiegły diabeł, z polskich podań ludowych. Może sobie u nas przysiądzie i przypilnuje po przyjacielsku domu :D Generalnie mamy jeszcze kilka samosiejek na działce, których nie umiemy na razie zidentyfikować i to jest bardzo ciekawa obserwacja, że samosiejki wykazują się najlepszym zdrowiem.

Kupiliśmy przy okazji japońską wierzbę z czerwonymi baziami Mount Aso, ale biedactwo dwa razy było przez pomyłkę ścinane przez męża kosą, Teraz już zaznaczone palikiem rośnie sobie w spokoju.

Poza drzewami mamy w planach kupno krzewów ozdobnych, też głównie liściastych i bluszczy na ogrodzenie z siatki, ponieważ są zimozielone.

Nie sądziłam, że rośliny będą dla nas tak wielką radością! Cieszą mnie nawet te dzikie, co ciekawe w zeszłym roku zasiał się zupełnie inny zestaw!  Jest wśród nich sporo ziół leczniczych i może w przyszłości zrobię ogród lekarski. generalnie szkoda, że nie kupiliśmy drugiej działki obok, bo na tej braknie nam szybko miejsca, no ale zwyciężył rozsądek.

ps. dokupiłam jeszcze dwa jesiony pensylwańskie Aucubifolia i to chyba na razie koniec z większymi drzewami na naszej działce, może potem skuszę się jeszcze na miłorząb japoński. może jakieś brzózki, ale to po uporządkowaniu ostatecznym działki :)



5Komentarze
Data dodania: 2021-08-19 10:40:27
To zapowiada się ładny ogród. Pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2021-08-19 10:54:07
na razie nasze drzewka są małe, no ale są i radzą sobie dzielnie :) pozdrawiam wzajemnie
odpowiedz
Odpowiedź do karmel-3
Data dodania: 2021-08-23 21:28:47
Poka zdjęcia a nie z neta obrazki ;)
odpowiedz
Data dodania: 2021-08-24 07:42:10
na razie na działce jest bajzel, więc nie ma co pokazywać :/ do takiego etapu jak u Ciebie to u nas jeszcze ze 2 miesiące jak nie więcej co mnie nieco dobija, ale co zrobić :)
odpowiedz
Odpowiedź do przemekradomyski11
Data dodania: 2021-09-01 13:04:29
Nie dobijaj się, każdemu brakuje do jakiego etapu - mi też. Zaciskam zęby i jakoś idzie .
odpowiedz
Odpowiedź do maly-domek

DB SCHENKER czyli dom wariatów

Blog:  maly-domek
Data dodania: 2021-08-02

Zamówiłam hiszpańskie dekory. Naprawdę człowieka w szale urządzania potrafi zdrowo popierd..lić. Nie wiem po co mi to było. Do sklepu internetowego nie mam nic, ale DB Schenker dał popis debilizmu.

22 lipca kurier odmówił wniesienia paczki 60 kg na piętro w bloku. No trudno,  nie miałam możliwości wykupienia  opcji wniesienia w sklepie, gość się nie zająknął ile chce za to kasy, a ja z wrażenia nie pomyślałam żeby mu to zaproponować - tak czy siak paczka wraca do Nadarzyna poza Wawą. Podobno można odebrać osobiście ale mam do nich 40 kilosów i pracują do 16tej bez urlopu nie ma opcji odebrania a ja nie będę marnować na to dnia wolnego,

Tego samego dnia dzwonię do DB Schenkera z prośbą o przekierowanie płytek na inny adres, gdzie nie ma problemu z wnoszeniem. Dowiaduję się, że musi to zrobić nadawca. Spoko, sklep informuje mnie 23.07, że zlecił zmianę adresu i od tej pory zapada cisza. Dzwonię na numery uzyskane z centrum obsługi klienta do Nadarzyna, dzwoni sklep - nic, cisza, nikt nie odbiera wszyscy pomarli. Piszę do doradcy obsługi klienta skargę, ten przesyła maila znowu do Nadarzyna. Zero odzewu. Znowu dzwonię z tym samym efektem.

Dzisiaj po raz czwarty  zwróciłam się do centrum obsługi klienta o interwencję w sprawie. Powiedziałam, że jak nic nie zrobią to napiszę skargę do centrali w Szwabii, bo już mnie strzela. Dostaję kolejny numer tym razem rozmawiam z dwoma panami i każdemu z  osobna muszę opowiadać całą historię. DB Schenker prosi mnie o podanie adresu do przekierowania i pyta się sklepu czy sklep zgadza się na to przekierowanie, sklep pisze, że już 23,07 wysłał zlecenie przekierowania wiec nie rozumie  o co pyta się DB Schenker.

Ok ostatecznie dostaję nowy numer listu przewozowego. Sprawdzam co jest w systemie pod tym numerem a tam pisze  jak wół, że dwukrotnie  22.07 odmówiłam  przyjęcia paczki pod nowym adresem, który podawałam dziś przez telefon (!) i dlatego moja paczka została  odesłana do nadawcy! Szczęśliwie zapłaciłam za płytki tylko zaliczkę, więc aż tak finansowo mnie nie boli, ale podobnego cyrku z dostawą to jeszcze chyba  nie miałam.


PS. poczytałam sobie opinie o firmie na GoWorku i opinie o punkcie obsługi, który załatwił moją paczkę, nie ja jedna miałam z nimi problem

blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl 2 miesiące temu

Firma poniżej jakiej kolwiek krytyki, gość co przyjmuje dokumenty cham jak by za kare siedział może dlatego że rudy. Zero jakiej kolwiek informacji każą kontaktować się z brygadzista a nawet kontaktu do niego nie poda. Wysadzić zarównac i zawapnowac to dziadostwo żeby nic więcej tu nie wyrosło bo ta firma to dno i 10 metrów mułu


blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl 8 miesięcy temu
Paczka jeszcze nie dotarła, choć czekam na nią ponad dwa tygodnie, i już wiem, że więcej nie skorzystam. Kurier nie pofatygował się do mnie (ponoć dwa razy próbował dzwonić na telefon) po czym zaznaczył, że przesyłka dostarczona i zwrócił do nadawcy. Baba na infolinii chyba tam za karę siedzi, słychać jak wzdycha, gdy chciałam wyjaśnić sytuację. Ostatecznie czekam miesiąc na przesyłkę, która powinna przyjąć w max tydzień. Dno.



5Komentarze
mansza1  
Data dodania: 2021-08-02 20:54:41
Dlatego ja jak nie muszę, to nie korzystam z usług kurierów. Albo odbieram osobiście, abo korzystam z paczkomatów. Oczywiście rozumiem że nie zawsze jest możliwość, ale też już miałam parę fajnych akcji co mnie skutecznie zniechęca do korzystania z usług kurierskich;) Mnie kurierzy z Hellmann potłukli bardzo dużo płytek do łazienki. Na szczęście sklep wziął to na siebie i wysłał kolejne.
odpowiedz
Data dodania: 2021-08-02 21:02:53
jak na razie najgorsze dostawy są u nas z DB Schenkera, wcześniej kurier nie chciał wjechać na osiedle bo się niewygodnie po nim jeździ, mąż musiał odbierać paczkę na jakimś parkingu, zapłaciłam za dostawę ponad 100 zł i stwierdziłam że nie będę jechać 40 kilosów po płytki i to jeszcze brać urlop w robocie bo pracują do 16tej, wszystkie inne płytki kupiliśmy w sklepie stacjonarnym właśnie po to żeby uniknąć problemów, a tu mnie podkusiło :) smutno mi trochę bo płytki wyglądają naprawdę ciekawie, no ale co zrobić, niestety nie było opcji paczkomatu
odpowiedz
Odpowiedź do mansza1
Data dodania: 2021-08-03 20:39:13
Rzeczywiście masakra, żeby się skutecznie porozumieć :/ Z jednej strony nie dziwię się, że kurier nie wniósł tylu kg, bo są jakieś limity obciążenia kg na człowieka. Ciężko oczekiwać, że ktoś będzie dybał kilka razy na x piętro przez pół godziny, skoro ma pewnie x paczek do dostarczenia w danym dniu... 40 kg raczej nikt nie wniesie na plecach. Zamawiałam wannę ważącą 100 kg i wiedziałam, że kurier zostawi mi ją pod bramą garażową a nie będzie jej osobiście wnosił. To samo z płytkami - przyszły na palecie i wnosiliśmy je sami. Przy czym zamówienie szło do nas od producenta i wiedzieliśmy że towar będzie dostarczony pod drzwi. Uważam, że to wina sklepu. Sorry, ale biorą pewnie najtańszą firmę przewozową i nawet nie ma opcji wniesienia..
odpowiedz
Data dodania: 2021-08-04 06:25:21
W sumie problemem nie jest to, że kurier nie wniósł paczki 60kg o to pretensji nie mam, ale, że przez ponad tydzień firma nie była w stanie przekierować zamówienia, nie można było dodzwonić się na żadne podawane telefony i trzeba było robić awantury w biurze obsługi klienta żeby ktoś się w ogóle za to wziął to już wina firmy kurierskiej 120 zł za dostarczenie paczki 60 kg to nie jest jakaś specjalna "promocja", poziom obsługi w DB Schenker to żenada i szerokim łukiem będę omijać wszystkie produkty dostarczane przez nich
odpowiedz
Odpowiedź do mojanowabuda
Data dodania: 2021-08-04 21:38:50
Dokładnie - teraz albo się „wisi” na linii godzinami i i tak nic nikt nie wie, albo można sobie z chat-botem ewentualnie porozmawiać.. Ale na pocieszenie dodam, że rekord w obsłudze klienta bije Tauron! ROK temu zgłoszony hałasujący słup transformatorowy, w maju doczekał się interwencji ( inna sprawa, że nieskutecznej). To jest dopiero podejście! PRL u nich trwa w najlepsze 😂
odpowiedz
Odpowiedź do maly-domek
maly-domek
ranga - mojabudowa.pl lider
OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 111693
Komentarzy: 2168
Obserwują: 80
On-line: 9
Wpisów: 14 Galeria zdjęć: 534
Projekt dom
BUDYNEK- dom wolno stojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Polska
ETAP BUDOWY - Brak
ARCHIWUM WPISÓW
2021 wrzesień
2021 sierpień
2021 lipiec
2021 czerwiec
2021 marzec
2021 styczeń
2020 grudzień
2020 listopad
2020 październik
2020 wrzesień
2020 sierpień
2020 lipiec
2020 maj
2020 kwiecień
2020 marzec
2020 luty
2020 styczeń
2019 listopad
2019 październik
2019 wrzesień
2019 sierpień
2019 lipiec
2019 czerwiec
2019 maj
2019 kwiecień
2019 marzec
2019 styczeń

OBECNIE NA BLOGU
1 niezalogowany użytkownik