Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinemaly-domek blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: DOM NA ROZSTAJU
5497 odwiedzin | wpisów: 20, komentarzy: 190,

Dzień 22 - WODOCIĄG CZY STUDNIA

autor: maly-domek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Mieliśmy dylematy studnia czy wodociąg, rozstrzygnęła je rozmowa ze spółką zarządzającą wodą i kanalizacją w gminie. Otóż mamy trzy możliwości A/ spółka na swój koszt pociągnie wodę, ale na odcinku 200 metrów powinno być jakieś 8 domów (są to jakieś uśrednione normy opłacalności co do ilości odbiorców dla przedsiębiorstwa). Niestety nie ma na to szansy bo na razie po drugiej stronie drogi wewnętrznej jest inna miejscowość bez MPZP z niepodzielonymi polami. Gdyby udało nam się zebrać wszystkich nowych właścicieli działek po naszej stronie, może uzbierałoby się 6 przyszłych domów. 

B/ Możemy oczywiście na swój koszt poprowadzić odcinek 200 metrowy i spółka da nam zezwolenie i dostarczy wodę z sieci, ale całość kosztowałaby  jakieś 35.000 i do tego ponieważ wodociąg byłby nasza własnością musielibyśmy na nasz koszt dokonywać wszelkich napraw. Pan powiedział, że spółka w życiu nie chciałaby tego przejąć nawet gdyby tam były i 4 domy, bo by się to im w ogóle nie opłacało. Pozostaje poszukiwanie właścicieli działek i przekonywanie ich do wodociągu oraz przekonywanie spółki do jego zrobienia.

C/ Jeśli to się nie uda czeka nas studnia. No i ze studnią zaczynają się schody, bo jakoś ciężko mi przekonać samą siebie, że uda nam się zebrać taki zestaw do oczyszczania, żeby ta woda ze studni nie stresowała  mnie swoją nieodgadnioną zawartością. Pal licho koszty, trzeba jeszcze na to miejsce. Oczywiście do gotowania i picia byłyby baniaki z Edenu czy coś w tym guście, ale jak na razie wydaje mi się, że zanim zacznę w tej wodzie prać to sobie skompletuje jakieś mini laboratorium :P Niestety jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz, bo nawet gdyby udało nam się przekonać prezesa spółki, że 6 domów to prawie 8 to i tak wątpię, żeby komukolwiek udało się wodociąg zrobić do jesieni przyszłego roku.

Wkurza mnie, że żyję w takim dziadowskim kraju, w którym opowiada się bzdety o zrównoważonym rozwoju i innowacyjności, a jednocześnie kanalizacja plus woda dla ludzi to wciąż luksus.

Edit 12.03.2019

Mamy już info odnośnie przyłączy wod/kan. Napisali, że nie mogą nas przyłączyć bo "w pobliżu" nie ma wody ani kanalizacji, nie wiem czy 200 metrów to "pobliże", ale tak czy siak na razie zainwestujemy w studnię. Gdyby jeszcze ktoś koło nas się budował jednak w tej chwili nic się nie dzieje na działkach. Dzisiaj jedziemy pogadać z ludźmi, którzy mają wodociąg w drodze równoległej do naszej (prawdopodobnie prywatny) może tu się da coś zakombinować. Niestety między nami a nimi znajduje się wciąż uprawiane pole. Szczęśliwie w domu przewidziana jest oddzielna kotłownia więc sprzęt do uzdatniania się zmieści. Myślę, że na wodociąg możemy liczyć za jakieś 5 lat, kiedy powstanie więcej domów. Na razie za plus/minus 1,5 roku będę cieszyć oko widokiem dzikich pól z balkonu :D Zawsze to coś!


Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:52324
Liczba wpisów:207772
Liczba komentarzy:882812
Liczba zdjęć:767467
Użytkownicy online:641