Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinemaly-domek blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: DOM NA ROZSTAJU
5496 odwiedzin | wpisów: 20, komentarzy: 190,

DZIEŃ 59 ZMĘCZENIE

autor: maly-domek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Wciąż nie mamy w ręku adaptacji. Wczoraj wieczorem już niemal byliśmy bliscy zapłacenia reszty pieniędzy, kiedy okazało się, że całość dokumentacji, z wyjątkiem przyłącza gazowego jest zrobiona z błędnie napisanym naszym nazwiskiem. Opadły nam ręce i uleciały resztki zaufania do firmy. Zwłaszcza, że pan architekt bardzo się sadził i generalnie z wielkim fochem przesłał  nam skany do przejrzenia, w drodze jakiegoś niezwykłego "wyjątku". Napisaliśmy, że nie przyjmujemy żadnych poprawek z parafą, wszystko ma być wydrukowane na nowo, nic nas to nie obchodzi.

Siedzę dzisiaj w domu i tak sobie myślę, że człowiek - póki nie zacznie bawić się w cyrk
pt "budowa domu" nie ma najbledszego pojęcia ile każdy taki dom kosztował nie tylko pieniędzy ale użerania się z różnymi niekompetentnymi ludźmi (delikatnie mówiąc). Gdybym była złą czarownicą trup dzisiaj słałby się gęsto :> Jednakowoż nie jestem i pozostaje mi uzbrojenie się w cierpliwość. Czekam jak zbawienia momentu kiedy wreszcie rozstaniemy się z tym koszmarnym biurem!

Edit....... architekt nas zignorował i olał, napisał, że projekt jest do odebrania w biurze, żadnego nawet przepraszam!!! Sama więc dowiedziałam się w starostwie, że urząd przyjmie taką kulawą adaptację pod warunkiem, że architekt adaptujący wszędzie poprawi nazwisko i podbije na każdej stronie pieczątką i się podpisze, przy czym bladego pojęcia nie mam czy architekt to dzisiaj zrobił po naszym mailu czy nie bo nie raczył o tym poinformować. 



DZIEŃ 51 ODBIÓR ADAPTACJI

autor: maly-domek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Czy przed ostatecznym odbiorem adaptacji mieliście możliwość zapoznać się z nią? przejrzeć sobie całość, sprawdzić czy nie ma błędów i wszystko wydaje się ok?

Nie wiem już czy ja jestem jakaś dziwna, czy firma, która dla nas realizuje zlecenie jest do bani. Po niezbyt miłej wymianie maili (czego naprawdę nie znoszę stosować) biuro zdecydowało się w przyszłym tygodniu oddać nam w końcu zrobioną adaptację ALE nie zaproponowało żadnego jej przejrzenia, zapoznania się z nią czy przesłania czegokolwiek na maila. Jak na razie dostaliśmy 2 tyg temu 3 pliki-projektu-zamiennego jako niby "wersję ostateczną" na których były istotne błędy. Więc teraz poprosiłam o ponowne przesłanie tych stron na których dokonano zmian, ale nie kumam czemu firma sama tego nie proponuje i my musimy o to się dopominać? 

Edit 18.03 .....Firma robi sobie z nas jajka, przesłała nam 2 strony adaptacji i chce pieniędzy, hahaha, o tu mi czołg jedzie, jak zapłacę. Ponieważ pogodziłam się  z tym, że w tym roku wiele nie zrobimy, mogę się z nimi przerzucać mailami dalej. Już ja im zostawię odpowiednie opinie w necie :>

Edit 19.03...Firma odmówiła przesłania dalszych skanów, żeby zapoznać się z musimy pojechać do ich siedziby. Wszędzie opiszę tę firmę, ma to jak w banku :>

Edit 20.03...Po tym jak wysłaliśmy do firmy propozycję terminu spotkania w ich siedzibie, firma zmieniła zdanie i przesłała nam większą część skanów. Czy jest na sali lekarz???

Edit 21.03... Na wszystkich stronach adaptacji jest wpisane błędnie nasze nazwisko!!!hahaha, mielibyśmy niezłą niespodziankę, gdybyśmy odebrali projekt bez sprawdzania, tak jak chciała firma



DZIEŃ 43 - PROŚBA O PORADĘ

autor: maly-domek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Firma, której płacimy naprawdę ciężki hajs za adaptacje i załatwianie formalności ma kolejne opóźnienia. Dodając do jej opóźnień formalności kredytowe, może się okazać, że będziemy mogli zacząć budowę dopiero w sierpniu. 

Moje pytanie jest takie, czy zaczynając w sierpniu i biorąc pod uwagę przestoje technologiczne i pogodę, jest REALNA szansa, że dom uda się doprowadzić w 2019 r. do SSZ? Nie mam tu na myśli szczęścia tylko rzeczywiste prowadzenie budowy. Czy nie będzie chociażby problemów z drewnem na więźbę? Nie mówiąc już nawet o wstawieniu okien? Z góry dziękuję Wam za odzew i poradę.



Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:52324
Liczba wpisów:207772
Liczba komentarzy:882812
Liczba zdjęć:767467
Użytkownicy online:643